(Materia 5)
UWAGA: Wymaga zaawansowanych technik magycznych.
UWAGA: Efekt kwalifikowany do wulgarnych trzeciej kategorii.
Będąc technomantą stawałeś zapewne, drogi czytelniku, przed problemem jak tu zapewnić twojemu magycznemu gadżetowi wystarczającą ilość energii, by działał wystarczająco długo, lub działał w ogóle. Ciągłe podłączanie go do źródła prądu zakłada, siłą rzeczy, raczej stacjonarny charakter nawet najbardziej wymyślnego urządenia, a dodatkowo znacząco obniża jego ogólną estetykę. I tutaj z pomocą (po raz kolejny) przychodzi nam magya. Otóż...
Ciało doskonale czarne (CDC)- ma taką cudowną właściwość, że nie odbija ani odrobiny skierowanej w nie energii, a jedynie ją wchłania. Mankamentem CDC jest to, że w tej samej chwili oddaje równie dużo energii otoczeniu. Manipulując właściwościami materii, możemy sprawić, że przetworzymy naszą docelową "baterię" w półprzepuszczalne CDC, tak by, owszem, pochłaniało energię, ale nie oddawało jej z powrotem. Tak zmodyfikowany obiekt wystawiamy w ciągu dnia na parapet, tam "łapie" on trochę słońca. I mamy bardzo funkcjonalną, naładowaną ogromną ilością energii BLACKerię do późniejszego wykorzystania.
[knight_of_lain; 15.VIII.2004]