Naszym celem jest określenie pewnego fragmentu przyszłości. Fragmentu, który będzie ciągły. Czyli nie chodzi o pojedyncze zdarzenia-punkty (chociaż jak się później okaże uzyskanie obrazu pojedynczego punktu jest najdokładniejsze).
Warunkiem koniecznym przeprowadzenia interpolacji jest znajomość pewnych wydarzeń zarówno w przeszłości jak i w przyszłości, nazwiemy je węzłami. Teraz niezbędna okazuje się znajomość matematyki oraz oświecony umysł, mający świadomość złożoności otaczającego go świata. Należy przekształcić interpolacyjne wielomiany (np.: Lagrange'a lub Newtona) z trzech na cztery wymiary, z których jako główny ustalimy czas. Następnie za ich pomocą możemy zbudować funkcję w oparciu o znane przez nas węzły. Mówiąc bardziej obrazowo, choć nie precyzyjnie, wykres tej funkcji będzie przechodził przez węzły, jednocześnie uzupełniając brakujące wartości między nimi. Więc jeśli naszą główną osią jest czas, argumentami tej funkcji będą punkty czasu (nie mylić z węzłem- węzeł to uporządkowana para (czas, wydarzenie). Znając te punkty, po podstawieniu do naszej funkcji otrzymamy wartość- wcześniej nieznany węzeł.
Efekt jest tym dokładniejszy im bliżej siebie leżą węzły (ze względu na zmienną czasu). A więc oczywiste jest, że gdy czas dąży do zera odległość między węzłami dąży do punktu i stąd własnie wniosek, że metoda jest najdokładniejsza dla punktów. (Mówiąc jaśniej: dokładniejsze przybliżenie uzykamy mając dwa węzły oddalone od siebie o sekundę niż o 24h).
Cały czas należy mieć jednak świadomość, że jest to metoda przybliżająca, a nie dokładnie określająca przyszłość. Jednak jej zaletą jest, że pozwala przybliżać ciągle a nie punktowo.
[narath; 25.III.2004]
18/11/2008, 17-23-55
MARTINM
Witam, czy mógłbym uzyskać informacę jakie to równania są omawiane w http