Mówi się, że wampiry nie mogą czynić magyi. Ponoć tak właśnie jest. W takim razie pojawia się jedno arcyważne pytanie: dlaczego tak się dzieje? Czemu nie mogą być magami? Jedni mówią, że ich awatary są spaczone i to przez to nie potrafią używać magyi. Inni mają swoje teorie. A ja jestem przekonany, że to nie kwestia awatara, a w każdym razie nie bezpośrednio. Mam pewną małą hipotezę na ten temat.
Sądzę, że Wampiry już są magami i że już potrafią korzystać z dobrodziejstw magyi. Mają jednak pewien poważny problem: nie są świadomi swej potężnej woli i to właśnie przez tą nieświadomość nie mogą czynić tego co przeciętni adepci Sztuki. Mało tego. Oprócz nieświadomości niezmiernie ważnym czynnikiem jest wąski zakres interpretacyjny wobec Rzeczywistości. To zaskakujące spaczenie ich jestestwa każe im myśleć, że są wampirami, że muszą odżywiać się krwią, że bez niej sczezną, że światło śłońca ich zabija, że zapadają w letarg i wreszcie, że ich możliwość zmiany siebie samych i innych jest taka a nie inna. Mam tu na myśli ich Dyscypliny. Wszystkie one pokazują, jak wielka i potężna jest moc wampirów. Najpotężniejsi z nich są w stanie czynić efekty, których nie powstydziliby się nasi najwięksi Mistrzowie. Przykładów nie trzeba daleko szukać: ciało astralne, zmiana kształtu swego ciała, transformacja w mgłę czy też możliwość wpływania na umysł i emocje, których nie powstydziliby się nasi bracia z Azji, wprowadzenie się w stan letargu na tysiące lat i wreszcie wpływanie na sny tysięcy nieprzebudzonych. To jedne z najpotężniejszych efektów, jakie są w stanie wywołać prastare wampiry. Te młodsze również mają ogromne możliwości, a najlepszym przykładem jest zdolność widzenia umbralnego echa bez konieczności jej odwiedzania (mam tu na myśli przeciętnego wampira z nadwrażliwością). Czyż to nie sugeruje, że wampiry są magami?
Czy rzeczywiście tak jest? Kto wie. Wystarczy w to uwierzyć. Jeden z wampirów był blisko, a nazywał się Tremere.
[mall; 9.III.2004]
17/3/2009, 10-11-33
Ave
"każe im myśleć, że są wampirami, że muszą odżywiać się krwią, że bez niej sczezną, że światło śłońca ich zabija, że zapadają w letarg"
Hmm.. rozumiem, że piszesz, w tej chwili o wampirach i magiach w kontekście literatury fantasy? Wybacz, wpadłem tu przez pomyłkę szukając coś o realnie istniejących wampirach (czy ludzi uważających się za wampiry jeśli wolisz).
Aczkolwiek szczerze mówiąc, granica fantastyki i ezoteryki często jest cienka i do końca nie jestem pewien czy ten artykuł to "na poważnie" czy o fikcji.