Evaristo- Notatka (9:45 04 04 2002)

(powrót)

Mam wrażenie, że ktoś był w moim pokoju, wszystko jest na swoim miejscu, bałagan identyczny, nieład na biurku- ale wszystko wydaje się być jakieś 'poustawiane' i 'przemyślane'.

Prawdopodobnie zbyt dużo imprezowałem przez te kilka dni i wszystko mi się we łbie poprzestawiało... ręce mi się trzęsą (ledwo piszę te słowa), w pokoju jest zimno pomimo prawie letniej aury na dworzxe.

Wczoraj wchodząc do pokoju miałem dziwne wrażenie, że poczułem jakiś obcy zapach, perfumy (chyba męskie). Z tamtych pieniędzy pozostało niewiele ponad 80 euro- farby, wino, trawka, jedzenie, właśnie w tej kolejności, wyssały ze mnie prawie wszystkie fundusze.

11.25
Telefonowała matka. Nic jej o tamtej kasie nie powiedziałem, gdybym to zrobił nie wysłałaby mi teraz kasy... a tak będę jakieś 80 euro w plusie.

12.45
Nie poszedłem na warsztaty, głowa mnie boli i zimno mi, leżę w wannie w gorącej wodzie i 'odpoczywam'. Pani Velez żle wygląda od rana, jest blada i widać, że przemarzła do szpiku kości choć kamienica była ocieplana (swoją droga w to co jest pod wodą też jest mi zimno).