Evaristo- Notatka w notesie

(powrót)

(zapisana na szarym papierze, brak daty)

Staruszka Velez nie żyje. Klepsydra wisi na kamienicy w której mam stancję:

Mirella Equite Velez, żyła lat 96, umarła we śnie pogrążając w rozpaczy wnuczkę.

-A co z moim pokojem?- pomyślałem sprawdzając czy klucz jeszcze pasuje.
Nic z moich rzeczy osobistych nie zginęło, nikt nie zmienił zamka na dole- wszystko wygląda tak jakby właścicielka wyszła do opery albo po prostu na wieczorek zapoznawczy. Tylko czarna pościel niszczy spokojną atmosferę wnętrza. Czuć zapach kadzideł i śmierci. Musiało zjechać się wielu gości- widać wiele śladów na dywanie oraz czuć aromat różnych perfum i cygar.

Wykąpałem się, wypiłem kawę, zapaliłem papierosa, przebrałem się w czyste dżinsy i zieloną koszulę i poszedłem po dzisiejszą prasę (była ok. 18.00; teraz jest 23.15). Gdy wróciłem znalazłem liścik wetknięty pod wycieraczkę:

"Ma Pan dwa tygodnie na opuszczenie tego miejsca- nie chcę wyrzucać Pana na bruk- mogę zaoferować inne lokum. Jeśli się Pan zdecyduje proszę dzwonić."

Napisała także że znalazła kupca na dwa moje obrazy.